Blamaż Ogrolu Sielinko.

Blamaż Ogrolu Sielinko.

W meczu 10. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko podejmował Zenit Wytomyśl. Było to drugie z rzędu spotkanie podopiecznych Artura Nowaka z drużyną walczącą o utrzymanie w lidze.

Podobnie jak w poprzednim spotkaniu od początku spotkania to bordowo-zieloni osiągnęli przewagę i częściej stwarzali sytuacje bramkowe. Pierwszą z nich miał Marcin Perz, który wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, ale w ostatniej chwili zdążył dogonić go obrońca z Wytomyśla który uniemożliwił napastnikowi Ogrolu oddanie celnego strzału. Kilka minut później z rzutu wolnego pośredniego nad poprzeczką strzelił Paweł Adamek. W jednej z następnych akcji gospodarzy szansę na zdobycie bramki miał Marcin Perz, ale po dośrodkowaniu Łukasza Leksowskiego strzelił głową niecelnie z kilku metrów. Chwilę później po długim podaniu Damiana Dybionki Marcin Perz przedłużył piłkę głową a obrońców przeciwnika uprzedził Łukasz Leksowski, który najpierw w sytuacji sam na sam trafił w golkeapera gości a chwilę później oddał groźny strzał z ostrego kąta po którym piłka minimalnie minęła bramkę przyjezdnych. Jeszcze przed przerwą wynik otworzyć mógł Marcin Perz, który najpierw znakomicie przyjął piłkę w polu karnym gości, a następnie oddał bardzo niecelny strzał z dogodnej pozycji. W jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy po indywidualnym rajdzie na strzał zza szesnastki zdecydował się Wojtek Ziółkowski, po którego uderzeniu piłka nieznacznie minęła bramkę rywali. Piłkarze z Wytomyśla ograniczali się do kontrataków i stałych fragmentów gry, i poza jednym zamieszaniem podbramkowym i strzałem z dystansu kończącym jedną z kontr nie zagrozili w tej części spotkania bramce naszej drużyny.

W drugiej części spotkania ponownie szansę aby wpisać się na listę strzelców miał Marcin Perz; po zgraniu Łukasza Leksowskiego piłka uciekła przyjmującemu piłkę zawodnikowi z Sielinka co umożliwiło skuteczną interwencję bramkarzowi z Wytomyśla. Wyraźnie skuteczniejsi byli tego dnia goście którzy w kilkanaście minut pozbawili piłkarzy z Sielinka szans na korzystny wynik; najpierw po dośrodkowaniu piłki z lewej strony boiska napastnik Zenita wbiegł między stoperów Ogrolu i strzałem z niewielkiej odległości pokonał Przemysława Klaczyka. Chwilę później przyjezdni przeprowadzili kombinacyjną akcję zakończoną precyzyjnym strzałem w krótki róg bramki Ogrolu podwyższając w ten sposób wynik spotkania. Kilka minut później po długim podaniu ze środkowej strefy boiska napastnik z Wytomyśla uprzedził debiutującego na pozycji środkowego obrońcy Wojtka Ziółkowskiego i strzałem po ziemi w sytuacji sam na sam ostatecznie rozstrzygnął losy meczu. Piłkarzom z Sielinka nie pomogły zmiany przeprowadzone po stracie pierwszej bramki, a większość ich akcji rozbijali ustawieni przed polem karnym obrońcy Zenita. Kilkanaście minut przed końcem meczu piłkarz gości ustalił wynik meczu, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niefortunnej interwencji bramkarza miejscowych dobił piłkę do bramki z najbliższej odległości. W końcówce spotkania poza dwoma niecelnymi strzałami Tomka Jarocha zawodnicy z Sielinka praktycznie nie zagrozili bramce Zenita. W grze gospodarzy raz jeszcze brakowało dokładności, a przeciwnik po raz kolejny potrafił skarcić naszą drużynę za nieskuteczność.

Ogrol pozbawiony dwóch leczących kontuzje podstawowych zawodników uległ Zenitowi Wytomyśl 0:4, ponosząc w ten sposób najwyższą porażkę od maja 2009. Ponadto czwarty raz w sezonie tracimy co najmniej trzy bramki. Szansą na rehabilitację będzie mecz z Patrią Buk którą podejmiemy 8 listopada.

Skład: Przemysław Klaczyk - Tomasz Dyderski, Wojciech Ziółkowski, Damian Dybionka, Marek Czekała - Michał Karaś (65' Łukasz Kąkol), Tomasz Dominiak (70' Tomasz Jaroch) - Łukasz Leksowski, Jakub Bręk (65' Marcin Nowak), Paweł Adamek - Marcin Perz (75' Wojciech Paluch).