Błędno Nądnia - Ogrol Sielinko 2-5

Błędno Nądnia - Ogrol Sielinko 2-5

W meczu 18. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko zmierzył się na sztucznej murawie w Zbąszyniu z Błędnem Nądnia. Zawodnicy z Sielinka po raz kolejny musieli radzić sobie w okrojonym składzie; w niedzielne przedpołudnie do dyspozycji Artura Nowaka było tylko 12 zawodników. Mimo tego osłabieni brakiem Michała Mądroszyka, Jakuba Bręka, Krzysztofa Patana i Tomka Jarocha goście liczyli na przedłużenie zwycięskiej passy spotkań z drużyną z Nądni

Od początku spotkania stroną przeważającą byli goście, którzy szybko mogli zapewnić sobie kilkubramkowe prowadzenie; jako pierwszy okazję do zdobycia bramki miał Marcin Perz, ale mający dużo swobody w polu karnym gospodarzy napastnik Ogrolu strzelił prosto w ręce bramkarza miejscowych. Chwilę później wynik spotkania otworzyć mógł Michał Karaś, ale z kilku metrów minimalnie się pomylił. Bardzo aktywny był Marcin Perz, który chwilę później znalazł się sam na sam z golkeaperem gospodarzy, ale bramkarz z Nądni obronił jego strzał, a próbujący dobijać piłkę Łukasz Leksowski poślizgnął się w korzystnej sytuacji. Kilka minut później piłkarze LKS-u uzyskali upragnione prowadzenie; podanie Michała Karasia wykorzystał niepilnowany Artur Nowak, który uderzeniem z kilku metrów zdobył pierwszą bramkę. Chwilę później bordowo-zieloni prowadzili różnicą dwóch goli; Artur Nowak zgrał piłkę do Łukasza Leksowskiego, a ten wyprzedził obrońcę gospodarzy, i uderzeniem między nogami bramkarza podwyższył prowadzenie przyjezdnych . Piłkarze z Sielinka w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku, a dodatkowo od 30. minuty grali z przewagą jednego zawodnika; zawodnik z Nądni za kwestionowanie decyzji arbitra i faul na Wojciechu Ziółkowskim w ciągu minuty otrzymał dwie żółte kartki, i osłabił swoją drużyną. Podopieczni Artura Nowaka przewagę w pierwszej części spotkania udokumentowali jeszcze jedną bramką; w zamieszaniu przed polem karnym gospodarzy piłkę przejął Michał Karaś, i pięknym strzałem ,,za kołnierz’’ bramkarza miejscowych sprawił, że nasi rywale po raz trzeci musieli wyciągać piłkę z siatki. Przeciwnicy w pierwszej części spotkania tylko raz poważnie zagrozili bramce Ogrolu, ale błąd defensywy z Sielinka naprawił Przemysław Klaczyk, broniąc strzał napastnika gospodarzy zza szesnastki.
Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania bordowo-zieloni mogli ostatecznie rozstrzygnąć losy rywalizacji ale w sytuacji sam na sam Marcin Perz przegrał pojedynek z bramkarzem z Nądni. W dalszej części drugiej połowy niespodziewanie przewagę osiągnęli piłkarze Błędna, którzy mimo gry w osłabieniu kilka razy poważnie zagrozili bramce naszej drużyny. Kilka minut po wznowieniu gry w zamieszaniu podbramkowym zawodnik z Nądni wepchnął piłkę do bramki dając miejscowym nadzieję na korzystny wynik. Goście nie potrafili uporządkować gry, i chwilę później stracili drugą bramkę; po niecelnym wybiciu piłki przez Przemysława Klaczyka piłkę przejął napastnik miejscowych i chwilę później precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Był to najlepszy okres gry naszych rywali, którzy mieli nawet szansę na zdobycie wyrównującej bramki. Sytuację boiskową uspokoił dopiero gol Wojciecha Palucha który przejął piłkę w środku pola i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego zdobył swoją pierwszą ligową bramkę dla Ogrolu. Piłkarze z Sielinka ponownie przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, czego efektem był gol na 5:2; w polu karnym sfaulowany został Marcin Perz, a rzut karny pewnie wykorzystał Mariusz Karaś strzelając w środek bramki rywala. W końcówce spotkania wynik mógł podwyższyć Marek Czekała, który sfinalizował indywidualną akcję minimalnie niecelnym uderzeniem; z drugiej strony boiska kilka razy groźnie strzelali zawodnicy Błędna, którzy w drugiej części meczu zaprezentowali się dużo lepiej. Największym pechowcem niedzielnej rywalizacji okazał się Marcin Perz, który w końcówce spotkania jeszcze kilkukrotnie miał okazję na podwyższenie wyniku, ale za każdym razem brakowało mu szczęścia pod bramką przeciwnika.
Ostatecznie Ogrol Sielinko pokonał Błędno Nądnia 5:2, odnosząc piąte zwycięstwo w siódmym wiosennym spotkaniu; w najbliższą niedzielę podejmiemy w Sielinku lidera- Tęczę Skrzynki.

Bramki: Artur Nowak, Łukasz Leksowski, Michał Karaś, Wojciech Paluch, Mariusz Karaś (karny).

Skład: Przemysław Klaczyk - Wojciech Ziółkowski, Mariusz Karaś, Damian Dybionka, Marek Czekała - Wojciech Paluch, Michał Karaś - Łukasz Leksowski, Artur Nowak (Kacper Komin), Michał Szypura - Marcin Perz