Canarinhos 4:1 Ogrol

Canarinhos 4:1 Ogrol

W meczu 8. Kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko zmierzył się na wyjeździe z Canarinhos Skórzewo. Faworytem tego spotkania byli gospodarze, którzy w poprzednim sezonie zajęli miejsce w czołówce ligowej tabeli.

Od początku pierwszego w historii meczu tych drużyn zaatakowali piłkarze Canarinhos, którzy już w pierwszych minutach oddali kilka strzałów na bramkę Przemysława Klaczyka. Swoją przewagę szybko udokumentowali także strzeleniem bramki; po wrzucie piłki z autu napastnik miejscowych wygrał walkę o górną piłkę i strzałem w długi róg dał drużynie ze Skórzewa prowadzenie. Gospodarze lepiej operowali piłką, i w większości przypadków skutecznie wychodzili spod pressingu piłkarzy z Sielinka. Kilka minut później Canarinhos strzelili następną bramkę; po krzyżowym podaniu piłkarza miejscowych napastnik rywali wygrał w polu karnym pojedynek z obrońcą naszej drużyny i pewnym strzałem nie dał szans golkeaperowi bordowo-zielonych. Z kolei akcje gości kończyły się najczęściej przed polem karnym gospodarzy, gdzie były rozbijane przez trójkę obrońców ze Skórzewa. Kilka minut później nastąpiło jednak przebudzenie gości; po prostopadłym podaniu Kuby Bręka piłkę przejął Łukasz Leksowski, który precyzyjnym strzałem pokonał golkeapera Canarinhos; kilka minut wcześniej strzał napastnika z Sielinka po indywidualnej akcji obronił bramkarz miejscowych. Jeszcze w pierwszej połowie gospodarze mieli znakomitą szansę na podwyższenie prowadzenia, ale w sytuacji sam na sam napastnik rywali nie potrzebnie oddał strzał z pierwszej piłki, który minął bramkę LKS.

W drugiej połowie po niezłym początku podopiecznych Artura Nowaka przewagę ponownie uzyskali miejscowi, którzy szybko odzyskali dwubramkowe prowadzenie. Gospodarze ponownie wykorzystali małe boisko i niewielką odległość między linią boczną a polem bramkowym, i podobnie jak w pierwszej połowie wykorzystali jeden ze swoich atutów – groźne dla rywali rzuty z autu. Po jednej z takich akcji napastnik gospodarzy wyprzedził wychodzącego z bramki Przemysława Klaczyka i strzałem głową w długi róg podwyższył wynik spotkania. Kilka minut później znakomitą szansę na zdobycie bramki kontaktowej miał Damian Dybionka, ale jego strzał głową z kilku metrów minął poprzeczkę bramki gospodarzy. Goście szansy na odwrócenie losów spotkania szukali w zmianach, ale nie przyniosły one pożądanego rezultatu, ponadto od 70 minuty spotkania musieli grać w dziesiątkę gdy dwie żółte i w efekcie czerwona kartkę zobaczył Łukasz Kąkol. Jedną z niewielu szans na zdobycie bramki dla gości miał Damian Dybionka, ale z rzutu wolnego strzelił nad poprzeczką bramki Canarinhos. W końcówce spotkania nie fortunną interwencję obrońcy przyjezdnych wykorzystał napastnik gospodarzy, który pewnie wykorzystał sytuację sam na sam i ustalił wynik spotkania. Ostatnie minuty spotkania to głównie faule, spięcia i kontrowersyjne sytuacje, których nie brakowało przez całe spotkanie między Canarinhos i Ogrolem. Warto podkreślić, że dobry mecz rozegrał debiutujący w podstawowym składzie Ogrolu Tomek Dyderski, który pokazał że może być realną alternatywą na pozycji prawego obrońcy.

Ostatecznie Ogrol Sielinko, osłabiony brakiem kilku podstawowych zawodników uległ w Skórzewie Canarinhos 4:1. Mimo że gospodarze przeważali przez większość spotkania i grali dojrzalszą piłkę to nie często nie przekładało się to sytuacje bramkowe, a bramki zdobywali oni po indywidualnych błędach w defensywie drużyny z Sielinka. W następnej kolejce podejmiemy w Sielinku drużynę Inter Zdrój.

Bramki:
Łukasz Leksowski.

Skład:
Przemysław Klaczyk – Tomasz Dyderski, Mariusz Karaś, Damian Dybionka, Marek Czekała – Michał Karaś, Jakub Dembina – Łukasz Leksowski (60' Tomasz Dominiak), Jakub Bręk (55' Łukasz Kąkol), Paweł Adamek – Tomasz Jaroch (70' Artur Nowak).