Duże emocje w meczu derbowym

W meczu 15. Kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko zmierzył się w Opalenicy z Promieniem. Podopieczni Artura Nowaka liczyli na utrzymanie dobrej passy w meczach z lokalnym rywalem. Rywalizacji towarzyszyła większa niż zazwyczaj frekwencja oraz efektowna oprawa meczu.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo zle dla bordowo-zielonych którzy po kilku minutach wymiany podań przez rywali dali się zaskoczyć prostopadłym podaniem które zakończyło się golem dla miejscowych. Prostopadłe podanie przejął napastnik gospodarzy, który uniknął spalonego i uprzedzając defensorów z Sielinka trafił na 1:0.  W kolejnych minutach inicjatywę przejęli już goście, którzy wykorzystali zaskakująco słabą dyspozycję gospodarzy. Piłkarzom z Sielinka kilka razy brakowało jednak wykończenia bądź podjęcia właściwej decyzji w decydujących momentach. Najlepszą sytuacje na zdobycie bramki w pierwszej połowie miał Marcin Perz, który po podaniu z głębi pola wyprzedził bramkarza z Opalenicy i został przez niego sfaulowany w polu karnym. Najlepszy strzelec LKS nie wykorzystał jednak jedenastki; świetną interwencją popisał golkeaper gospodarzy. Bardzo aktywny w tym dniu napastnik raz jeszcze był bliski strzelenia bramki, ale po jego świetnym strzale głową ponownie znakomicie zachował się bramkarz miejscowych, który obronił ten strzał. Promień odpowiedział zaledwie kilkoma strzałami z dystansu z którymi pewnie radził sobie dobrze spisujący się w bramce naszej drużyny Paweł Kałek

Po przerwie obraz gry nie zmienił się – przewagę mieli goście a rywale wydawali się być zadowoleni z jednobramkowego prowadzenia. Okazję na zmianę wyniku mieli m.in. Paweł Adamek, którego strzał zablokowali obrońcy przeciwnika oraz Damian Dybionka próbujący zaskoczyć golkeapera rywali z rzutu wolnego. Przeciwnicy skupiali się głównie na rozbijaniu ataków naszej drużyny oraz wyprowadzali nieliczne kontrataki. W końcówce spotkania gospodarze ostatecznie rozstrzygnęli losy meczu. W wyniku  kontrowersyjnej decyzji arbitra gospodarze w 85 minucie meczu mieli szansę podwyższyć wynik meczu z rzutu karnego, ale Paweł Kałek w świetnym stylu obronił strzał napastnika miejscowych. Arbiter zarządził jednak powtórkę; inny wykonawca rzutu karnego już się nie pomylił co pozwoliło gospodarzom zyskać spokojną końcówkę meczu. Chwilę po tej bramce gospodarze wyprowadzili kontratak zakończony trzecią bramką. Mecz zakończył się w nerwowej atmosferze, głównie z uwagi na wiele kontrowersyjnych decyzji arbitrów.

Ostatecznie Ogrol Sielinko uległ w derbowym spotkaniu drużynie Promienia Opalenica, i pozostaje z 11 pkt. W lidze. W następnym meczu zmierzymy się w Sielinku z Pieczarką Wielichowo.