Minimalna przegrana Ogrolu

W meczu kończącym rundę jesienną Ogrol Sielinko podejmował Tęczę Skrzynki. Dla podopiecznych Artura Nowaka była to ostatnia szansa aby przełamać złą passę i zakończyć rok nad strefą spadkową.

Od początku spotkania mecz był wyrównany a poczynania zawodników obu drużyn w dużej mierze zdeterminowane były przez warunki w jakich rozgrywano spotkanie. Dogodną okazję do zdobycia prowadzenia dla gospodarzy miał Łukasz Leksowski, który z dogodnej pozycji trafił w boczną siatkę. Jednak to przyjezdni, którzy kilka razy zagrozili bramce Ogrolu strzałami z dystansu objęli w tym meczu prowadzenie.  Prostopadłe podanie pomocnika gości zakończyło się sytuacją sam na sam, którą napastnik przyjezdnych zakończył strzałem w poprzeczkę. Na nieszczęście drużyny z Sielinka odbita piłka trafiła do zawodnika ze Skrzynek, który strzałem z kilku metrów otworzył wynik spotkania. Jeszcze przed stratą bramki przez LKS boisko opuścił kontuzjowany Wojtek Ziółkowski, przez co osłabiona defensywa gospodarzy musiała grać w jeszcze bardziej eksperymentalnym ustawieniu. W końcówce pierwszej połowy szansę na wyrównanie miał Damian Dybionka, ale strzał głową obrońcy bordowo-zielonych minął bramkę Tęczy. Chwilę później ten sam zawodnik niecelnie strzelał z rzutu wolnego.

W drugiej połowie mecz jeszcze bardziej się otworzył, a zawodnicy obu drużyn mieli kilka okazji do zdobycia bramki. Spotkanie, tak jak w pierwszej części było wyrównane a goście nie cofnęli się  do obrony licząc na utrzymanie jednobramkowego prowadzenia, ale dążyli do podwyższenia wyniku ustawiając linię obrony blisko linii środkowej boiska. Pierwsza z lepszych akcji Ogrolu w drugiej części spotkania zakończyła się dośrodkowaniem Pawła Adamka wzdłuż bramki rywali, którego nie zdążył przeciąć żaden z wbiegających partnerów z zespołu. Kilka minut później indywidualną akcją popisał się Kuba Bręk, który wbiegł z piłką w szesnastkę  ale jego podanie przed bramkę zdążył przeciąć golkeaper Tęczy ratując swoją drużynę przed stratą bramki. Piłkarze ze Skrzynek także mieli okazje aby ostatecznie rozstrzygnąć losy spotkania, ale kilka razy nie potrafili zakończyć akcji ofensywnych celnym strzałem. Kiedy stworzyli sobie najlepszą okazję bramkową miejscowych uratował Przemysław Klaczyk odbijając piłkę w sytuacji sam na sam z napastnikiem gości. W końcówce spotkania podopieczni Artura Nowaka usilnie dążyli do wyrównania, a szansę na poprawienie strzeleckiego dorobku miał m.in. wprowadzony w drugiej połowie spotkania Marcin Perz. Jakość gry ofensywnej naszej drużyny w decydujących fragmentach meczu była jednak bardzo słaba, przez co w doliczonym czasie gry miejscowym nie udało się zagrozić bramce przyjezdnych.

Ostatecznie Ogrol uległ drużynie Tęczy Skrzynki 0:1 i zakończył rundę z 11 punktami, co oznacza dwupunktową stratę do bezpiecznej pozycji w tabeli. O słabej pozycji piłkarzy z Sielinka zadecydowała fatalna druga część rundy i słabsza gra w defensywie – piłkarze LKS ani razu nie zachowali w tej rundzie czystego konta. Po meczu piłkarze Ogrolu celebrowali wspólnie zakończenie rozgrywek w rundzie jesiennej.