Ogrol 0-1 Inter

Ogrol 0-1 Inter

W meczu 9. Kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko podejmował Inter Zdrój. Tym razem w roli faworyta przystępowali do spotkania podopieczni Artura Nowaka; rywale Ogrolu zdobyli wcześniej tylko 1 punkt w obecnych rozgrywkach.

Od początku spotkania przewagę osiągnęli piłkarze z Sielinka, którzy postanowili zaatakować rywali pressingiem i szybko stworzyli sobie pierwszą sytuację strzelecką. W dogodnej sytuacji znalazł się Michał Karaś, ale jego strzał w krótki róg był minimalnie niecelny. Miejscowi w pierwszej połowie jeszcze kilka razy byli bliscy objęcia prowadzenia ale bardzo dobrze spisywał się bramkarz gości, który obronił m.in. strzały głową Mariusza Karasia i Marcina Perza. Piłkarzom Ogrolu długimi fragmentami brakowało jednak dokładności i cierpliwości w rozegraniu akcji. Z kolei nastawieni na kontrataki goście najczęściej kończyli akcje niedokładnym ostatnim podaniem, przez co w tej części spotkania nie zagrozili poważnie bramce LKS.

W drugiej połowie gra ciągle toczyła się na połowie przyjezdnych a piłkarze z Sielinka nie potrafili potwierdzić przewagi zdobyciem bramki. Pierwszą szansę na zdobycie bramki miał Łukasz Leksowski, ale atakowany przez obrońcę oddał zbyt lekki strzał żeby pokonać bramkarza gości. Premierowego gola dla Ogrolu mógł zdobyć Marcin Nowak, ale w dogodnej sytuacji strzelił nad poprzeczką. Wymarzonej sytuacji nie wykorzystał także Damian Dybionka, który z kilku metrów oddał niecelny strzał głową. Ustawieni wysoko gospodarze narażali się na kontrataki, z których jeden zakończył się rzutem wolnym blisko pola karnego naszej drużyny. Strzał napastnika gości odbił na poprzeczkę Przemysław Klaczyk, ale do odbitej piłki tuż przed bramką szybko dopadli zawodnicy przyjezdnych, z których jeden strzałem z najbliższej odległości dał rywalom prowadzenie. Chwilę później zawodnik gości brutalnie sfaulował Mariusza Karasia za co otrzymał drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę. Przed bordowo-zielonymi otworzyła się kolejna szansa, ale kilka minut później siły mogły się wyrównać; na dogodną pozycję wychodził zawodnik gości, który został sfaulowany przez Damiana Dybionkę za co obrońca z Sielinka zobaczył tylko żółtą kartkę. W końcówce spotkania strzał zza szesnastki Michała Karasia pewnie obronił golkeaper ze Zdroju. Chwilę wcześniej w zamieszaniu podbramkowym obrońca gości ofiarnie zablokował strzał Łukasza Leksowskiego. W ostatniej akcji meczu kilka razy strzelał Marcin Perz ale goście rozpaczliwie blokowali jego strzały dzięki czemu utrzymali skromne prowadzenie

Ostatecznie Ogrol uległ po słabym meczu Interowi Zdrój 0:1; miejscowi dostosowali się do poziomu rywali, którzy zostali pierwszą po prawie roku drużyną wywożącą z Sielinka punkty. Dodatkowo podopieczni Artura Nowaka będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Mariusza Karasia i pauzującego już w tym meczu Kuby Dembiny. W następnej kolejce podejmiemy Zenit Wytomyśl.

Skład: Przemysław Klaczyk - Tomasz Dominiak, Mariusz Karaś (70' Tomasz Dominiak), Damian Dybionka, Marek Czekała - Michał Karaś, Wojciech Ziołkowski - Łukasz Leksowski, Marcin Nowak, Paweł Adamek - Marcin Perz