Ogrol pewnie pokonuje Borusje!

Ogrol pewnie pokonuje Borusje!W 9.kolejce rozgrywek Ogrol Sielinko podejmował na własnym boisku Borusję Boruja Kościelna. Wracający do rozgrywek po dwutygodniowej przerwie podopieczni Artura Nowaka byli zdecydowanymi faworytami w pojedynku z niżej notowanym przeciwnikiem.
Podobnie jak w większości poprzednich spotkań od początku przewagę uzyskali bordowo-zieloni. Wynik spotkania mógł otworzyć Damian Dybionka, jednak po jego strzale piękną robinsonadą popisał się bramkarz Borusji, broniąc precyzyjny strzał naszego obrońcy. Worek z bramkami rozwiązał z kolei Marcin Perz, który uprzedził wychodzącego do piłki bramkarza gości i strzałem głową zapewnił miejscowym prowadzenie. Nasz najmłodszy piłkarz mógł strzelić w pierwszej połowie kilka bramek, gdyby wykazał się lepszą skutecznością; najlepszą sytuację zmarnował przenosząc piłkę nad poprzeczką z kilku metrów po dośrodkowaniu Marka Czekały. Aktywny w pierwszej połowie był również Tomek Jaroch; po zagraniu Marcina Perza skrzydłowy Ogrolu strzałem lewą nogą w długi róg bramki podwyższył prowadzenie miejscowych na 2:0. Goście tylko raz poważniej zagrozili bramce bordowo-zielonych; przez większość pierwszej połowy osamotniony w pierwszej linii napastnik Borusji nie miał szans w pojedynkach z dobrze zorganizowaną formacją defensywną Ogrolu.
Druga połowa spotkania również toczyła się pod dyktando piłkarzy z Sielinka. Miejscowi spokojnie rozgrywali piłkę, czekając na okazję do zdobycia kolejnych bramek. Po podaniu Tomka Jarocha na 3:0 podwyższył Marcin Perz, zdobywając bramkę numer 12 w obecnych rozgrywkach. Napastnik gospodarzy mógł skompletować hat-tricka, jednak w kolejnej dogodnej sytuacji trafił tylko w boczną siatkę. Gospodarze często strzelali również z dystansu, jednak żadna z prób wiodących prym w tym elemencie gry Wojciecha Palucha i Sławka Ziółkowskiego nie zakończyła się powodzeniem. Ozdobą meczu mogła być bramka Pawła Janasa; po atomowym uderzeniu rozgrywającego Ogrolu z dystansu piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie od bramkarza gości, arbiter uznał jednak, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Nieco zimnej krwi zabrakło z kolei do zdobycia bramki Michałowi Karasiowi; strzał naszego pomocnika z linii pola karnego trafił prosto w ręce bramkarza przyjezdnych. Sporo ożywienia, a także kolejne sytuacje bramkowe spowodowało wejście na plac gry Artura Nowaka; najpierw po podaniu Marcina Perza, a później dwukrotnie po zagraniu Tomka Jarocha grający trener Ogrolu mógł podwyższyć na 4:0. Ostatecznie dopiął swego kilka minut później, zdobywając bramkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Po strzeleniu czwartej bramki piłkarze Ogrolu wykonali tradycyjną kołyskę dla narodzonej w ubiegłym miesiącu córki Krzysztofa Patana, Lilianny.
Po niespełna 40 minutach gry w drugiej połowie arbiter zakończył spotkanie. Ostatecznie gospodarze w pełni zasłużenie zwyciężyli 4:0, dzięki czemu umocnili swoją pozycję w czołówce ligowej tabeli.

Bramki: Marcin Perz (dwie), Tomasz Jaroch, Artur Nowak

Skład: Przemysław Klaczyk - Marek Czekała, Mariusz Karaś (Szymon Dyderski), Damian Dybionka, Łukasz Leksowski - Paweł Janas, Michał Karaś, Wojciech Paluch (Artur Nowak), Krzysztof Patan (Sławomir Ziółkowski), Tomasz Jaroch – Marcin Perz.