Ogrol pokonał Tęcze Skrzynki 4-2

Ogrol pokonał Tęcze Skrzynki 4-2

W meczu 19. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko podejmował czołową drużynę ligi, Tęczę Skrzynki. Mimo dużych osłabień kadrowych podopieczni Artura Nowaka liczyli na przedłużenie zwycięskiej passy, i szóste zwycięstwo w rundzie wiosennej. W rundzie jesiennej bordowo-zieloni byli bliscy odniesienia zwycięstwa w Skrzynkach, jednak ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów; tym razem piłkarze LKS-u chcieli wykorzystać szansę na odniesienie prestiżowego zwycięstwa.
Początek spotkania należał do gości, którzy szybko osiągnęli przewagę i stworzyli kilka dogodnych sytuacji bramkowych. Po kilku minutach mogli cieszyć się z pierwszej bramki; napastnik Tęczy wygrał pojedynek z obrońcami gospodarzy, i dośrodkował piłkę po ziemi, a niepilnowany napastnik przyjezdnych strzałem z kilku metrów pokonał golkeapera z Sielinka. Chwilę później piłkarze ze Skrzynek podwyższyli wynik; po dośrodkowaniu na krótki słupek z rzutu rożnego napastnik gości wyprzedził Michała Szypurę, i niekonwencjonalnym zagraniem podwyższył rezultat spotkania. Pierwsze 15 minut było znakomite w wykonaniu rywali, którzy mogli prowadzić jeszcze wyżej, ale w dogodnych sytuacjach napastnicy przeciwnika albo nie trafiali w światło bramki, albo na wysokości zadania stawał dobrze dysponowany Krzysztof Patan. Mimo niekorzystnego wyniku piłkarze Ogrolu nie poddawali się, i szybko zdobyli kontaktową bramkę; po indywidualnej akcji Michała Karasia arbiter odgwizdał faul tuż przed polem karnym, a rzut wolny na bramkę zamienił Michał Mądroszyk, który popisał się precyzyjnym strzałem ponad murem. Piłkarze z Sielinka złapali wiatr w żagle, i szybko uzyskali wyrównującego gola; po rzucie różnym wykonywanym przez Michała Mądroszyka obrońca gości wybił piłkę z pola karnego, ale pomocnik Ogrolu ponownie znalazł się przy piłce, i niezwykle mocnym strzałem z ostrego kąta zmusił bramkarza ze Skrzynek do kapitulacji. Kilka minut później miejscowi mogli cieszyć się z prowadzenia, ale w dogodnej sytuacji Marcin Perz pośpieszył się, i niepilnowany przez defensorów Tęczy oddał niecelny strzał. Piłkarze ze Skrzynek nie potrafili nawiązać do znakomitego początku spotkania, i w kolejnych minutach coraz bardziej dawali sobie narzucić styl gry Ogrolu; mimo tego jeszcze przed przerwą mogli ponownie objąć prowadzenie, ale najpierw nie potrafili wykończyć dobrze rozegranego kontrataku, a w ostatniej akcji pierwszej połowy zawodnik gości nie trafił w bramkę z kilku metrów.
Początek drugiej połowy to niezła gra piłkarzy Tęczy, ale w przeciwieństwie do pierwszej połowy spotkania piłkarze z Sielinka nie pozwolili gościom na zdobycie bramki, co było zasługą m.in. Krzysztofa Patana, który obronił groźny strzał napastnika rywali. Chwilę później zawodnicy LKS-u po raz trzeci dali powody do radości miejscowym kibicom; po dośrodkowaniu rozgrywającego świetny mecz Michała Mądroszyka bramkę strzałem głową zdobył Wojciech Ziółkowski, który uprzedził niepewnie interweniującego bramkarza Tęczy. Sytuacja gości jeszcze bardziej skomplikowała się chwile później, kiedy to za prowokowanie rywala drugą żółtą, i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył wprowadzony na boisko po przerwie zawodnik przyjezdnych. Goście mieli jeszcze dwie dogodne okazje do zdobycia goli, ale najpierw napastnik ze Skrzynek trafił piłką w partnera z zespołu, a chwilę później inny zawodnik Tęczy spudłował z kilku metrów. Gospodarze spokojni czekali na okazję do zadania decydującego ciosu, i nadarzyła się ona kilkanaście minut przed końcem spotkania; rzut wolny z 20. metrów znakomicie wykonał Damian Dybionka, ostatecznie przesadzając o zwycięstwie miejscowych. Bramkarz Tęczy po raz kolejny nie miał nic do powiedzenia, a piłkarze Ogrolu udowodnili że stałe fragmenty gry są ich mocną bronią. W końcówce meczu po dośrodkowaniu Łukasza Leksowskiego szansę na dobicie gości miał Marcin Perz, ale w dogodnej sytuacji zbyt długo przyjmował piłkę, i obrońcy przyjezdnych zdążyli zażegnać niebezpieczeństwo.
Ostatecznie Ogrol Sielinko zasłużenie pokonał 4:2 Tęczę Skrzynki, udowadniając że przy odpowiednim zaangażowaniu jest w stanie wygrać z każdą drużyną ligi. Piłkarze ze Skrzynek pokazali w Sielinku głównie predyspozycje do prowokowania i wywierania presji na arbitrze. W następną niedzielę jedziemy do Jastrzębska Starego na mecz z Samem.

Bramki: Michał Mądroszyk (dwie), Wojciech Ziółkowski, Damian Dybionka.

Skład: Krzysztof Patan - Wojciech Ziółkowski, Mariusz Karaś, Damian Dybionka, Łukasz Leksowski - Michał Karaś, Wojciech Paluch - Michał Szypura, Michał Mądroszyk (Szymon Dyderski), Tomasz Jaroch - Marcin Perz.