Ogrol wraca do A-klasy!

Ogrol wraca do A-klasy!

W meczu 23. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko podejmował Płomień Przyprostynia. Było to zdecydowanie najciekawiej zapowiadające się spotkanie w tej kolejce rozgrywek; na boisku w bezpośrednim pojedynku spotkały się dwie drużyny rywalizujące o awans. W przypadku zwycięstwa podopieczni Artura Nowaka zapewniali sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej, z kolei przegrana mogłaby znacznie skomplikować sytuację drużyny z Sielinka przed ostatnimi meczami sezonu.

Od początku spotkania przewagę mieli podopieczni Artura Nowaka, którzy rozpoczęli mecz z determinacją i często stosowali wysoki pressing nie pozwalając rozwinąć skrzydeł drużynie z Przyprostyni. Pierwszą szansę na zdobycie bramki miał Łukasz Leksowski, ale mocny strzał pomocnika bordowo-zielonych nieznacznie minął poprzeczkę bramki gości. Kilka minut później bramkarz rywali obronił strzał z narożnika pola karnego Marka Czekały. W 25 minucie spotkania gospodarze zdobyli upragnione prowadzenie; po długim podaniu Damiana Dybionki do piłki doszedł Łukasz Leksowski, który wygrał pojedynek ze środkowymi obrońcami Płomienia i strzałem lewą nogą między nogami bramkarza zdobył pierwszą bramkę dla LKS-u. Chwilę później znakomitą szansę na zdobycie bramki miał Wojciech Ziółkowski, który w polu karnym rywali zwiódł obrońców gości, ale po jego strzale lewą nogą piłka minimalnie minęła słupek bramki. Piłkarze z Sielinka przez całe spotkanie grali uważnie w defensywie, ale jeszcze w pierwszej połowie popełnili błąd w środkowej strefie boiska, za który musieli drogo zapłacić. Po zbyt szybko wykonanym rzucie wolnym dla Ogrolu piłka trafiła do jednego z piłkarzy z Przyprostyni, który pięknym strzałem z woleja zza ,,szesnastki” przelobował Przemysława Klaczyka. Jeszcze w pierwszej połowie prowadzenie mógł ponownie zapewnić Mariusz Karaś, który po indywidualnej akcji strzelił ponad bramką gości, a chwilę przed końcem pierwszej części spotkania piłka po strzale Pawła Adamka z linii pola karnego trafiła w poprzeczkę. Przyjezdni poza akcją bramkową raz jeszcze zagrozili bramce naszej drużyny, kiedy to po strzale z dystansu zmuszony do interwencji był Przemysław Klaczyk; poza tym lepszą drużyną był Ogrol, który w drugiej połowie liczył na wykorzystanie swojego atutu- lepszego od przygotowania fizycznego.

Druga połowa rozpoczęła się od znakomitej szansy dla gospodarzy. W pole karne wbiegł z piłką Mariusz Karaś, który wyłożył piłkę na 5.metr Tomkowi Dominiakowi, ale ten z najbliższej odległości nie trafił do pustej bramki. Ofensywny pomocnik miejscowych kilka minut później zrehabilitował się w najlepszy możliwy sposób; po kontrataku Ogrolu i podaniu wzdłuż bramki od Pawła Adamka przyjął piłkę w polu bramkowym i z zimną krwią skierował piłkę do bramki obok bramkarza gości. Bliski strzelenia bramki był także Paweł Adamek, ale piłkę po jego strzale wybił z linii bramkowej obrońca z Przyprostyni. Ponadto szansę na podwyższenie prowadzenia miał Michał Mądroszyk, a po jednej z akcji gości piłkarze Płomenia domagali się rzutu karnego, kiedy to po kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym miejscowych przewrócił się napastnik naszych rywali. W końcówce spotkania mecz się otworzył a okazje bramkowe miały obie drużyny. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym znakomicie zachował się Przemysław Klaczyk, który w pięknym stylu przeniósł nad poprzeczkę strzał głową zawodnika gości. Z drugiej strony boiska po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się od poprzeczki po strzale Mariusza Karasia, a w ostatniej minucie meczu po kontrataku sam na sam z golkeaperem gości znalazł się Tomek Jaroch, ale w dogodnej sytuacji strzelił nad poprzeczką.

Ostatecznie Ogrol Sielinko wygrał z Płomieniem Przyprostynia 2:1 i w efektownym stylu na 3 kolejki przed końcem rozgrywek zapewnił sobie 3. w historii klubu awans do klasy A. Po meczu gospodarze wspólnie świętowali 6. zwycięstwo z rzędu u siebie i awans. W następnej kolejce jedziemy do Jabłonnej na mecz z Piastem.

Bramki:
Łukasz Leksowski (asysta: Dybionka), Tomasz Dominia (asysta: Paweł Adamek).

Skład:
Przemysław Klaczyk: Mariusz Karaś, Jakub Dembina, Damian Dybionka, Marek Czekała – Michał Karaś (60' Łukasz Kąkol), Wiojciech Ziółkowski, Łukasz Leksowski, Tomasz Dominak (60' Tomasz Jaroch), Krzysztof Patan (55' Michał Mądroszyk) – Paweł Adamek (90' Wojciech Paluch).