Porażka ze Zdrojem

W meczu 22. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko zmierzył się z Interem Zdrój na wyjeździe. Dla drużyny z Sielinka był to jeden z najważniejszych meczów w sezonie, gdyż mierzyliśmy się z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w lidze.

W pierwszej połowie spotkanie było wyrównanie, a grę częściej kreowali piłkarze z Sielinka. Najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli jednak miejscowi; po strzale napastnika rywali Patryk Klaczyk odbił piłkę przed siebie, a dobijający z kilku metrów napastnik przeciwnika z kilku metrów nie trafił do bramki. Duże znaczenie dla Ogrolu miał brak Przemysława Klaczyka, którego przez większą część meczu z powodzeniem zastępował w bramce właśnie Patryk. Kiedy już drużynie gości udawało się znaleźć z piłką w polu karnym gospodarzy dobrze interweniował bramkarz bądź obrońcy ze Zdroju. Kilka razy niebezpiecznie było także w polu karnym bordowo-zielonych, a silnym punktem miejscowych były stałe fragmenty gry.

W drugiej połowie wynik mogli otworzyć piłkarze LKS; w świetnej sytuacji znalazł się Marcin Perz, który będąc kilkanaście metrów przed bramką trafił piłką w bramkarza Interu. Świetną okazję miał także Kuba Bręk, który minimalnie przestrzelił z dogodnej pozycji. Atakujący głównie z kontrataku miejscowi byli skuteczniejsi i po godzinie gry objęli prowadzenie ; piłkarz Interu przejął piłkę w środkowej części boiska, i zagrał za obrońców Ogrolu, a piłkarz miejscowych strzałem w krótki róg zaskoczył Patryka Klaczyka. Podopieczni Artura Nowaka zaryzykowali , i miejsce w bramce przejął Marek Czekała. Kilka minut później strzał z rzutu wolnego Arka Dominiaka minimalnie minął bramkę przeciwnika. Goście osiągnęli cel, gdy indywidualną akcję wykończył precyzyjnym strzałem Kuba Bręk, dając naszej drużynie wyrównanie. Wynik ten utrzymał się jedynie przez kilka minut; skrzydłowy miejscowych wygrał pojedynek w bocznej strefie boiska i podał piłkę przed bramkę gdzie napastnik ze Zdroju strzałem z kilku metrów zdobył zwycięską bramkę dla swojej drużyny. W końcówce spotkania mecz się otworzył ale piłkarzom z Sielinka nie udało się już zagrozić bramce Interu, a mecz zakończył niecelnym strzałem głową Marcin Perz.

Ostatecznie Inter wygrał z Ogrolem 2:1, a nasza drużyna mocno skomplikowała sobie sytuację w lidze. W następnym meczu zagramy z Zenitem Wytomysl.