Przegrana z Patrią

W meczu 24. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko grał na wyjeździe z Patrią Buk. Piłkarze z Sielinka musieli zmierzyć się z najlepszą drużyną rundy wiosennej która tylko raz w tym roku nie zakończyła meczu jako zwycięzca.

Od początku spotkania piłkarze Patrii zmuszeni byli do gry atakiem pozycyjnym, piłkarze z Sielinka postawili na defensywę i kontrataki. Po jednym z nich piłkarze LKS mieli stały fragment gry, a w zamieszaniu podbramkowym najlepiej zachował się Kuba Dembina, który z bliska skierował piłkę do bramki. Kilka minut później miejscowi mieli znakomitą szansę na wyrównanie, ale piłka po uderzeniu piłkarza Patrii z rzutu wolnego trafiła w ręce Przemysława Klaczyka. Dobrą okazję na strzelenie drugiej bramki dla gości miał Marcin Perz, ale w dogodnej okazji niepotrzebnie próbował samodzielnie zakończyć akcję. Miejscowi wyrównali kilka minut później ; po prostopadłym podaniu między stoperów z Sielinka do piłki doszedł napastnik Patrii, który strzałem po ziemi nie dał szans golkeaperowi gości. Kilka razy piłkarzom z Sielinka brakowało spokojnego rozegrania po przejęciu piłki przez co ich kontrataki kończyły się bez powodzenia. Jeszcze w pierwszej części spotkanie obie drużyny miały szanse na objęcie prowadzenie, ale brakowało skuteczności; najbliżej zdobycia bramki dla Ogrolu był Arek Dominiak, którego strzał z dalszej odległości w dobrym stylu obronił bramkarz miejscowych.

W drugiej połowie od początku zaatakowali piłkarze gospodarzy, i na efekty ich dobrej gry licznie zgromadzeni i dopingujący swoich ulubieńców kibice miejscowych nie musieli dlugo  czekać. Po zbyt krótkim wybiciu piłki przez obrońcę z Sielinka piłkę przejął piłkarz Patrii, który zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się jeszcze od obrońcy naszej drużyny i przelobowała Przemysława Klaczyka. Po strzeleniu bramki przez Patrię gra rozgrywała się głównie w środkowej części boiska. Kiedy wydawało się że miejscowi mają grę pod kontrolę piłkę przed polem karnym miejscowych przejął Paweł Adamek, który pięknym strzałem przelobował bramkarza z Buku. Do końca spotkania zostało zaledwie kilka minut, ale piłkarze z Patrii nie zrezygnowali z walki o wygraną i zostali za ten wysiłek nagrodzeni. Ponownie akcja rozpoczęła się zbyt krótkim wybiciem z pola karnego gości, a następnie prostopadłe podanie trafiło w pole karne do napastnika gospodarzy, który z niewielkiej odległości pokonał golkeapera z Sielinka. W końcówce spotkania goście zaatakowali większą ilością piłkarzy, ale bordowo-zielonym nie udało się już wyrównać w tym meczu.

Ostatecznie piłkarze Ogrolu po dobrej grze ulegli Patrii 3:2 i do końca będą musieli walczyć o bezcenne punkty aby utrzymać się w lidze. W następnym meczu podejmiemy TSG Kamieniec.