Wygrana z Zenitem

W meczu 23. kolejki rozgrywek Ogrol Sielinko zmierzył się na wyjeździe z Zenitem Wytomyśl. Podopieczni Artura Nowaka musieli zwyciężyć aby zachować szanse na utrzymanie w lidze.

Było to bardzo ciężkie spotkanie dla piłkarzy z Sielinka, gdyż gospodarze ustawili się prawie całym zespołem na ,,szesnastce” , a dokładne rozegranie piłki na fatalnie przygotowanym boisku było praktycznie niemożliwe. Mimo że przez pierwsze kilkanaście minut gospodarze grali w dziesiątkę zawodnikom z Sielinka nie udało się wypracować dogodnej sytuacji strzeleckiej. Pierwsi dobrą sytuację stworzyli gospodarze, ale piłkarz Zenita strzelił zza szesnastki minimalnie niecelnie. Kilka minut bardzo mocny strzał skrzydłowego rywali z pod linii autowej minął poprzeczkę bramki Przemysława Klaczyka. Pózniej atakowali już niemal tylko goście, a najbliżej zdobycia bramki był Marcin Perz, który kilka razy znajdował się w dogodnej pozycji, ale brakowało mu precyzji w polu karnym piłkarzy z Wytomyśla. Okazję miał także Kuba Bręk, który za długo czekałem ze strzałem w polu karnym gospodarzy. W końcówce pierwszej części spotkania piłkarz Zenita mocnym strzałem z linii pola karnego niespodziewanie dał miejscowym prowadzenie.

W drugiej części spotkania goście zaprezentowali się już zdecydowanie korzystniej, od początku przejmując kontrolę nad meczem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyrównującą bramkę strzelił zamykający akcję Marcin Perz, który skierował piłkę nad bramkarzem Zenita. Kilka minut później jeden z piłkarzy miejscowych otrzymał drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę. Gospodarze zostawiali z każdą minutą coraz więcej miejsca, czego efektem były następne okazje bramkowe. Zwycięską bramkę dla gości strzelił Patryk Klaczyk, popisując się bardzo precyzyjnym strzałem z ,,szesnastki”. Bliski zdobycia bramki był także Kuba Dembina, który nieznacznie przestrzelił z dogodnej pozycji. Później piłkarze z Sielinka nie stwarzali już wiele okazji strzeleckich koncentrując się głownie na utrzymaniu przy piłce daleko od własnej bramki. Miejscowi skupiali się głównie na kontratakach, które kilka razy musieli przerwać faulami piłkarze z Sielinka. W końcówce piłkarze z Wytomyśla po stałych fragmentach gry poważnie zagrozili bramce Ogrolu; najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zmierzającą do bramki piłkę odbił Przemek Klaczyk. W ostatniej akcji meczu piłkarz Zenita miał znakomitą szansę na wyrównanie, ale z kilku metrów strzelił głową niecelnie.

Ostatecznie Ogrol wygrał z Zenitem 2:1, rewanżując się za niekorzystne wyniki we wcześniejszych meczach z tym przeciwnikiem. W następnym meczu zagramy z Patrią Buk.