Aktualności

  • 2010-21-11

    Plan przygotowań

    13 stycznia zawodnicy Ogrolu Wojnowice rozpoczną przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2010/2011. W początkowej fazie przygotowań planowane są zajęcia na halach sportowych. We wtorki o godzinie 19:30 na hali w Wojnowicach. Natomiast zajęcia czwartkowe odbywać będą się w hali OSiR Opalenica o godzinie 21:30. Ogrol rozegra również pięć spotkań sparingowych. Poniżej plan sparingów (miejsce i godzina do ustalenia).


    20.02.2011 Ogrol – Sokół Duszniki
    27.02.2011 Ogrol – Czarni Kaźmierz
    06.03.2011 Ogrol – Intern Zdrój
    13.03.2011 Ogrol - Helios Czempiń
    20.03.2011 Ogrol – Orzeł Granowo

    Trener drużyny Artur Nowak zaprasza również zawodników, którzy chcieliby zasilić szeregi Naszej drużyny. Więcej informacji na temat przystąpienia do Ogrolu udziela Artur Nowak pod numerem tel.  501-145-692
  • 2010-21-11

    Spójnia - Ogrol 4-1 (3-1)

    W meczu ostatniej kolejki rundy jesiennej Ogrol Wojnowice uległ w Strykowie tamtejszej Spójni 4-1 (3-1). Bardzo fatalny początek spotkania w wykonaniu wojnowiczan przesądził o losach spotkania. Gospodarze zawodów już po 10 minutach spotkania prowadzili 3-0

    Bramki: Bartłomiej Urbaniak (dwie), Tomasz Pacygon, Sebastian Wolny – Filip Kałek (k).

    Skład: Przemysław Klaczyk – Michał Mądroszyk, Dariusz Nowak, Marek Czekała, Łukasz – Wojciech Paluch (Kacper Komin), Artur Nowak, Filip Kałek (Szymon Dyderski), Damian Dybionka – Sławomir Ziółkowski, Tomasz Jaroch.
  • 2010-08-11

    Hokejowy wynik w Sielinku

    W meczu 12 kolejki grupy 3 poznańskiej A-klasy, Ogrol Wojnowice podejmował na własnym obiekcie zespół LSS Gminy Grodzisk Wielkopolski. Mecz ten był bardzo ważny, bowiem oba zespoły toczą walkę o znalezienie się na koniec sezonu nad strefą spadkową. W trudnej sytuacji, bo bez żadnego z nominalnych środkowych obrońców do spotkania przystępowała drużyna z Wojnowic.

    Zmiany z konieczności w obronie nie prowadzą do zwiększenia solidności tej formacji. Nie dziwne więc, że grający z pomysłem Goście z Ptaszkowa udanie rozpoczęli pierwszą połowę widowiska, wyprowadzając dwie zakończone bramkami akcje. Zespół Artura Nowaka walczył na ile charakter pozwalał, co za owocowało wyrównaniem. Pierwsze trafienie to jedna z najpiękniejszych bramek w sezonie, Artur Nowak ustawiony w okolicach 16 metra od bramki rywala zgrał futbolówkę z powietrza, "z pierwszej piłki" wprost na nogę Przemysława Jarmużyka, który efektownym strzałem pokonał bramkarza z Ptaszkowa. Miejscowi poszli za ciosem i zdobyli kolejną bramkę. W polu karnym faulowany był Artur Nowak i arbiter spotkania bez cienia wątpliwości wskazał na "wapno". Skutecznym egzekutorem okazał się Przemysław Jarmużyk i remis stał się faktem. Do przerwy padły jednak jeszcze dwie bramki, i to obie dla przyjezdnych. Zmorą Ogrolu było umiejętne unikanie pułapek ofsajdowych przez  Gości. w drugiej połowie rywale umiejętnie się bronili i szukali swoich okazji w kontrze, a piłkarze trenujący na co dzień w Sielinku mieli problem z przebiciem się przez defensywę drużyny Gmin Gordzisk. W ostatnim kwadransie spotkania jeden z rywali ukarany został czerwonym kartonikiem, co nie przeszkodziło w samej końcówce zdobyć 5 bramkę. Ogrol poległ i powrócił do strefy spadkowej.

    Bramki: Przemysław Jarmużyk (dwie)

    Skład: Przemysław Klaczyk - Łukasz Leksowski, Filip Kałek, Marek Czekała, Mariusz Karaś- Damian Dybionka, Artur Nowak, Przemysław Jarmużyk, Michał Mądroszyk (Kacper Komin) - Tomasz Jaroch, Przemysław Kałek (Sławomir Ziółkowski)

  • 2010-31-10

    Orkan - Ogrol 3:0

    Po ostatniej wygranej, tym razem sympatycy Ogrolu musieli przełknąć gorycz porażki. Warto jednak zauważyć, że już przed pierwszym gwizdkiem ból głowy miał trener Gości, gdyż przy ustalaniu wyjściowej jedynastki nie mógł skorzystać z usług takich zawodników jak: Sławomir Ziółkowski, Sławomir Kaźmierowski, Maciej Zandecki, Przemysław Kałek, Dariusz Nowak, Łukasz Leksowski. Zwłaszcza brak dwóch ostatnich z wymienionych był widoczny na murawie.

    W pierwszej połowie optyczną przewagę zyskali Gospodarze, raz za razem szarżując prawą flanką.  Jednak klarownych akcji w tej części gry nie oglądaliśmy, dwa razy z dużego kąta uderzal zawodnik Orkanu, jednak futbolówka szybowała obok bramki strzeżonej przez Przemysława Klaczyka. Zawodnicy Ogrolu nieczęsto przedostawali się pod bramkę rywala, jednak także kilka razy strzelali. Mankamentem w grze Wojnowiczan były straty i niedokładność zagrań. Ponadto Kontuzji doznał Przemysław Jarmużyk.

    Druga połowa zaczęła się lepiej w wykonaniu graczy trenujacych w Sielinku, jednak to rywale zdobyli bramkę. Stracona bramka wprowadziła chaos w poczynniach przyjezdnych. Po pewnym czasie Gospodarze wykorzystali niepewność defensywy Ogrolu i po raz drugi pokonali Przemysława Klaczyka. Następnie drużyna Orkana poszła za ciosem i strzeliła trzecią bramke. Trzeba jednak przyznać, że mimo trzech wpuszczonych bramek, najjaśniejszym punktem zespołu Wojnowiczan był Przemysław Klaczyk, który od kibiców obu drużyn zbierał owacje za swoje fantastyczne parady. Najefektowniej wyglądał obroniony rzut karny oraz wyciągnięcie piłki zmierzającej w samo okienko bramki po strzale z rzutu wolnego. Przed wspomnianym fragmentem gry czerwoną kartką ukarany został Sławomir Kaspreski.

    Skład: Przemysław Klaczyk - Marek Czekała, Sławomir Kaspreski, Szymon Dyderski, Mariusz Karaś- Wojciech Paluch (Kacper Komin), Przemysław Jarmużyk (Michał Mądroszyk), Artur Nowak, Damian Dybionka - Filip Kałek, Tomasz Jaroch

  • 2010-25-10

    Awans nad kreske

    Po ostatniej porażce 1:2 we Wronczynie, podopieczni Artura Nowaka mierzyli się z wyżej notowanym Lipnem Stęszew. Nadzieje w korzystny wynik niedzielnej rywalizacji, kibice miejscowych uzasadniali tym, że mimo pozycji w strefie spadkowej, ostatnie dwa spotkania przed własną publicznością Wojnowicznie wygrywali. Ogrol i tym razem okazał, się zespołem własnego boiska, po trudnym meczu pokonując Lipno 2:1.

    W wyniku tego zwycięstwa Ogrol przesunał się na 10 pozycje w tabeli opuszczając strefę spadkową.

    Bramki: Przemysław Kałek, Przemysław Jarmużyk (karny) - Adam Bernacki

    Skład: Przemysław Klaczyk- Łukasz Leksowski, Dariusz Nowak, Marek Czekała, Mariusz Karaś- Wojciech Paluch (Tomasz Jaroch), Artur Nowak, Przemysław Jarmużyk, Damian Dybionka (Szymon Dyderski)- Filip Kałek (Kacper Komin), Przemysław Kałek (Michał Mądroszyk)

  • 2010-11-10

    Ogrol - TSG Kamieniec 3-0

    Miłą niespodziankę, w niedzielne południe zafundowali piłkarze Ogrolu Wojnowice swoim kibicom pokonując dość niespodziewanie na własnym boisku faworyzowany TSG Kamienieć 3-0 (2-0).

    Bramki: Artur Nowak (dwie), Sławomir Ziółkowski

    Ogrol: Przemysław Klaczyk - Mariusz Karaś, Dariusz Nowak, Maciej Zandecki, Łukasz Leksowski - Filip Kałek, Marek Czekała - Tomasz Jaroch (Sławomir Ziółkowski), Artur Nowak (Wojciech Paluch), Damian Dybionka - Przemysław Kałek (Kacper Komin

  • 2010-10-10

    Rakieta - Ogrol 1-0

    Nadal trwa fatalna passa Ogrolu Wojnowice w meczach wyjazdowych. Tym razem Ogrol nie zdołał przywieść żadnej zdobyczy punktowej z Głupoń ulegając tamtejszej Rakiecie 1-0. Po bramce Radosława Gomuły w 2 minucie spotkania. Szybko strzelona bramka ustawiła mecz. Zawodnicy Artura Nowaka po raz kolejny dali się zdominować w pierwszym kwadransie gry. W pierwszej odsłonie spotkania zawodnicy Rakiety bardzo umiejętnie ustawiali się na wąskim boisku, czym uniemożliwiali Gościom stworzenie sytuacji pod bramką Pawła Gomuły. Pierwsza zmiana w ataku nastąpiła w pierwszej części gry, kontuzjowanego Sławomira Ziółowskiego zastąpił Przemysław Kałęk.Sytuacja Wojnowiczan mocno skomplikowała się, gdy drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Dariusz Nowak. Decyzja o ukaraniu defensora była delikatnie mówiąc bardzo dyskusyjna, gdyż sędzia zasugerował się upadkiem pomocnika Rakiety, który moim zdaniem faulowany nie był. Po pełnych walki 45 minutach gospodarze z Głupoń prowadzili 1:0. W drugiej połowie grający w "10" zespół z Wojnowic nie zdołałwyrównać, jednak pokazał o wiele lepszą grę niż w 45 minutach. Rywale groźnie kontratakowali, co znaczy, że i jedni i drudzy mogli strzelić bramki. Dla Ogrolu najlepsza okazja powinna zakończyć się wzkazaniem arbitra na wapno. Jednak gdy Damian Dybionka minął bramkarza rywali i ten pociągnął go za nogę gwizdek sędziego milczał. Po meczu walki podopieczni Artura Nowaka ulegli jednak Rakiecie 1:0.

    Bramki: Radosław Gomuła

    Skład: Przemysław Klaczyk - Mariusz Karaś, Sławomir Kasperski, Dariusz Nowak, Marek Czekała - Damian Dybionka, Filip Kałek, Przemysław Jarmużyk, Łukasz Leksowski (Szymon Dyderski) - Sławomir Ziółkowski (Przemysław Kałek), Tomasz Jaroch (Maciej Zandecki)

  • 2010-10-10

    Ogrol - Huragan 2-1

    W 6 kolejce poznańskiej A-klasy Ogrol Wojnowice pokonał na własnym boisku Huragan Michorzewo 2-1 (1-1). Obydwie bramki dla wojnowiczan zdobył Tomasz Jaroch.

    Było to pierwsze zwycięstwo podopiecznych Artura Nowaka od inauguracyjnego spotkania z Orłem Rostarzewo. Worek z bramkami rozwiązał się zaskakująco szybko, gdy po wzorowo przeprowadzonej kontrze do siatki trafił Tomasz Jaroch. Gdy wydawało się, że po zdobyciu bramki zawodnicy z Wojnowic pójdą za ciosem, układ sił na murawie się wyrównał. Zarówno jedna jak i druga strona tworzyła sytuacje bramkowe, co zaowocowało wrównującym trafieniem dla przyjezdnych z Michorzewa. Po faulu Łukasza Leksowskiego na napastniku Gości , fantastycznym strzałem popisał się Robert Spychała i po cudownym "rogalu" futbolówka zatrzepotała w siatce Przemysława Klaczyka. Po przerwie zawodnicy Ogrolu przechylili szale korzyści na swoją stronę. Trzeba jednak przyznać, że drugie trafienie Tomasza Jarocha było efektem jednej z wielu dogodnych sytuacji, jakie Wojnowiczanie stworzyli sobie pod bramką przyjezdnych. Niewykorzystane wcześniej sytuacje mogły się jednak zemścić, lecz tym razem po stałym fragmencie Robert Spychała trafił w poprzeczke bramki miejscowych. Wynik w końcówce uratował jeszcze Przemysław Klaczyk pokonując w starciu sam na sam Jakuba Kostkowskiego.

    Bramki: Tomasz Jaroch (dwie) - Robert Spychała

    Ogrol: Przemysław Klaczyk - Mariusz Karaś, Sławomir Kasperski, Marek Czekała, Łukasz Leksowski - Damian Dybionka, Filip Kałek (Dariusz Nowak), Artur Nowak, Michał Mądroszyk(Kacper Komin) - Sławomir Ziółkowski (Szymon Dyderski), Tomasz Jaroch

  • 2010-20-09

    Przegrana z Wichrem

    W meczu pomiędzy zespołami Wichra i Ogrolu rozegranym w Strzyżewie padł wynik 2:1 dla gospodarzy. Otwartym pozostaje zatem pytanie, kiedy zawodnicy z Sielinka przełamią złą passę, która trwa już od 4 spotkań. Warto nadmienić, iż przed napisaniem owej relacji spojrzałem na stronę naszego rywala i muszę powiedzieć, iż administrator strony Strzyżewian był chyba na innym spotkaniu. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem wyrównanej walki, między 10 – 15 minutą przewagę osiągnęli przyjezdni, którzy w spokoju rozgrywali piłkę w środkowej strefie boiska. Od około 20 minuty do 30 minuty do głosu doszli zawodnicy Wichra, co zaowocowało bramką, którą jednak sprezentowali im Wojnowiczanie, tracąc futbolówkę po rozegraniu piątki. Drużyna Ogrolu stwarzała sobie kilkukrotnie sytuacje jednak brakło szczęścia i precyzji. Około 40 minuty do bramki rywali po kiksie bramkarza trafił Tomasz Jaroch, dla którego była to pierwsza bramka w lidze po powrocie do gry. Kluczowa dla przebiegu pierwszej połowy była jednak sytuacja z ostatniej minuty pierwszej części gry. Wtedy to po rozegraniu piłki na lewym skrzydle w pole karne Gospodarzy wpadł Sławomir Ziółkowski pozostawiając w pojedynku biegowym zdecydowanie wyprzedzając obrońcę Wichra, gdy zawodnik  Ogrolu stanął oko w oko z golkiperem ze Strzyżewa i przemierzał się do strzału, został sfaulowany od tyłu przez defensora miejscowych. Oglądając tą sytuacje nie można było mieć wątpliwości, czerwona kartka dla obrońcy i rzut karny dla Ogrolu. W tej sytuacji gwizdek sędziego milczał jak zaczarowany i zaczęły się „cuda” jakie na boisku prezentowała trójka sędziowska. Początek drugiej połowy to całkowita dominacja zespołu Ogrolu , który stworzył 3- 4 groźne sytuacje, z których najdogodniejsza była ta w której po rajdzie i dośrodkowaniu Tomasza Jarocha, przestrzelił Artur Nowak. Jak mówi piłkarskie powiedzenie, tak i tym razem niewykorzystane sytuacje się zemściły, rywale wyprowadzili kontrę, zawodnik Wichra minął dwóch defensorów Ogrolu i pokonał Przemysława Klaczyka, który gdyby nie kontuzja barku z pewnością poradziłby sobie z tym uderzeniem. Warto nadmienić , iż rywale mieli jeszcze jedną okazje, w której napastnik Gospodarzy w sytuacji sam na sam uderzył nad poprzeczką. Pozostał prostopadłe zagrania Strzyżewian przecinali obrońcy bądź wychodzący z bramki Kapitan zespołu z Wojnowic. Drużyna Ogrolu miała więcej sytuacji, jednak w pojedynku z bramkarzem Sławomir Ziółkowski uderzył wprost w golkipera Wichra. Także niespodziewany strzał Marka Czekały z dużego kąta mógł przynieść wyrównanie. Michał Mądroszyk strzelał z dystansu, jednak jego próby były nieskuteczne. W przekroju całego spotkania drużyna przyjezdnych była lepsza, zdanie to podzielił także jeden z kibiców Wichra, z którym miałem przyjemność rozmawiać po spotkaniu, jednak najważniejsze – czyli 3 punkty zostały w Strzyżewie.

    Bramki: Tomasz Jaroch

    Skład: Przemysław Klaczyk Sławomir Kaźmierowski, Sławomir Kasperski, Mariusz Karaś, Marek Czekała - Łukasz Leksowski , Artur Nowak, Michał Mądroszyk, Damian Dybionka- Sławomir Ziółkowski , Tomasz Jaroch

    Warto także pochylić się nad pracą trójki sędziowskiej, która delikatnie rzecz biorąc pozostawiała wiele do życzenia. Warto tylko zaznaczyć ,iż żółtą kartka ukarany został zawodnik przyjezdnych za faul w wyniku spóźnionej interwencji, nie wynikający z brutalności, lecz boiskowej walki. Za to żadnej kartki arbiter nie pokazał defensorowi Wichra, który kopnął w brzuch Sławomira Ziółkowskiego. Rażącym brakiem użycia gwizdka jest także sytuacja w której atakowała drużyna ze Strzyżewa, w walce o dojście do piłki napastnik rywali powalił na ziemię Sławomira Kaźmierowskiego, ba w skutek pretensji defensora Ogrolu zawodnikom ze Strzyżewa przyznany został rzut wolny pośredni wykonywany z 16 metrów, dlaczego akurat z tej odległości, arbiter odpowiedzieć nie umiał. Warta uwagi jest także sytuacja, w której źle wykonano rzut z autu, co sygnalizował arbiter boczny, jego vis a vis wskazywał pozycje spaloną (gdy piłka znajdowała się w środkowej strefie boiska) zaś główny arbiter jeszcze pół minuty prowadził grę, by później zawrócić ją do powtórzenia rzutu z autu. By pokazać iż arbiter nie mylił się tylko w jedną stronę dodam, że przy bocznym skrzydle w strefie obronnej Ogrolu nie odgwizdano jednego faulu Damiana Dybionki. By jednak ukazać prawdziwy rozmiar  i wymiar mocno dyskusyjnych (że to tak subtelnie ujmę) decyzji sędziego powiem iż proporcja błędów sędziowskich na niekorzyść każdej z drużyn wynosiła 4-1, gdzie 4 błędne decyzje były na niekorzyść Wojnowiczan. Nie brałem tutaj pod uwagę decyzji o ukaranie żółtymi kartkami za kwestionowanie decyzji arbitra. Cytatem meczu pozostaną jednak słowa wypowiedziane przez sędziego liniowego w kierunku ławki drużyny na co dzień trenującej w Sielinku : „Możecie jechać do WZPN – u na Bułgarską, ale stracicie cały dzień a i tak dziadki z WZPN-u was nie zrozumieją, i tak niczego to nie zmieni.” Te słowa pozostawię bez komentarza.

  • 2010-14-09

    Lider za mocny

    Bez Macieja Zandeckiego, Przemka Jarmużyka, Wojtka Palucha, Sławomira Ziółkowskiego i Dariusza Nowaka, a więc w okrojonym składzie drużyna Ogrolu przystąpiła w Sielinku do meczu z Koroną Bukowiec. Spotkanie, elektryzowało lokalnych kibiców z wielu powodów. Naprzeciw siebie stanęły jedenastki prowadzone przez trenerów Nowaków – ojca Jacka (Korona) i syna Artura (Ogrol).  Przed starciem zdecydowanym faworytem wydawała się być ekipa lidera z Bukowca. Jednak gospodarze nie zamierzali łatwo ustępować. Z perspektywy pierwszej połowy lepszą drużyną byli przyjezdni i to oni prowadzili 2:0. Gracze z Bukowca przewyższali rywala pod względem szybkości, w obronie pewnie rozbijali ataki Ogrolu i umiejętnie utrudniali rozgrywanie piłki. Warto nadmienić jednak, iż gole dla lidera tabeli padły w dość przypadkowy sposób, najpierw w 15 minucie po prostopadłym zagraniu i braku komunikacji w defensywie wojnowiczan piłkę głową na 13 metrze strącił zawodnik Korony Leszek Kokot, a futbolówka po koźle przelobowała wychodzącego Przemysława Klaczyka, a później W zamieszaniu w polu karnym piłka spadła pod nogi zawodnika z Bukowca, który nie trafiając czysto w piłkę ulokował ją w okienku bramki. W końcówce pierwszej części kontuzji doznał Szymon  Dyderski, na boisku zastąpił go Łukasz Leksowski. Tuż przerwie Przemysław Klaczyk po raz trzeci wyciąga piłkę z siatki, rywale wykorzystali błąd w wyprowadzaniu piłki , napastnik gości nie zmarnował okazji sam na sam z bramkarzem z Wojnowic. Później coraz groźniej wyglądały akcje gospodarzy, do siatki trafić mogli Tomasz Jaroch lub Damian Dybionka, szkoda zwłaszcza sytuacji Tomka. Mimo dość ostrej gry, arbiter nie pokazał ani jednej kartki. Wynik do końca nie uległ zmianie. Po tej porażce sytuacja Ogrolu w ligowej tabeli pogorszyła się na tyle, że podopieczni Artura Nowaka w kolejnych spotkaniach muszą postarać się o punkty by oddalić się od strefy spadkowej. Najbliższe spotkanie w niedziele na wyjeździe z innym beniaminkiem Wichrem Strzyżewo, który podobnie jak my dotychczas zgromadził 3 pkt.

    Skład: Przemysław Klaczyk - Mariusz Karaś, Sławomir Kasperski, Sławomir Kaźmierowski, Szymon Dyderski (Łukasz Leksowski) - Marek Czekała, Artur Nowak, Michał Mądroszyk, Damian Dybionka- Filip Kałek (Przemysław Kałek), Tomasz Jaroch (Kacper Komin)

  • 2010-08-09

    Porażka z Zenitem

    Drugiej porażki z rzędu w rozgrywkach o mistrzostwo grupy 3 poznańskiej A-klasy doznali zawodnicy Ogrolu Wojnowice. Podopieczni Artura Nowaka po niezwykle emocjonującym meczu ulegli Zenitowi Wytomyśl 2:3.
    Pierwsza połowa spotkania stała pod znakiem dominacji przyjezdnych, którzy już w 5 minucie objeli prowadzenie.Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niefortunnej interwencji Dyderskiego Wytomyślanie mogli fetować zdobycie pierwszej bramki. Jednobramkowe prowadzenie nie satysfakcjonowało gości którzy nie spoczęli na laurach, lecz dążyli do podwyższenia wyniku, co zaowocowało w 25 min. meczu. Wówczas, zawodnik Zenitu wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul bramkarza wojnowiczan. Goście w tej częsci spotkania jeszcze kilkukrotnie zagrozili bramce Ogrolu, jednak za każdym razem na wysokości zadania stawał bramkarz miejscowych Przemysław Klaczyk. Natomiast piłkarze Ogrolu nie stworzyli sobie w pierwszej połowie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki.
    W drugiej odsłonie początkowo obraz gry nie uległ zmianie. Kilka minut po wznowieniu gry goście po raz drugi skutecznie egzekwowali ,,jedenastkę", i było 0-3.I gdy wydawało się że losy spotkania zostały już rozstrzygnięte, gospodarze złapali wreszcie wiatr w żagle. Z każdą minutą piłkarze z Wytomyśla tracili siły. A Ogrol przejmował kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Dwukrotnie do siatki trafił Artur Nowak, który najpierw dobił piłkę z najbliższej odległości po niesygnalizowanym uderzeniu Marka Czekały, a chwilę później wykorzystał świetne, prostopadłe podanie Tomasza Jarocha. Kluczowa dla losów meczu sytuacja miała miejsce 20 min. przed końcem spotkania. Przemysław Jarmużyk został uderzony bez piłki przez zawodnika przyjezdnych. Incydent ten umknął uwadze arbitra, który ukarał czerwoną kartką Przemka, próbującego samemu wymierzyć sprawiedliwość. W końcowych minutach gospodarze postawili wszystko na jedną kartę, zapominając o asekuracji w formacji defensywnej. Ogrol kończył ten mecz w dziewiątkę, gdyż w końcówce spotkania, za faul taktyczny z boiska wyrzucony został Wojciech Paluch. Warto podkreślić że chwile wcześniej Wojtek popisał się bardzo dobrym dośrodkowaniem, po którym bliski skompletowania hat-tricka był Artur. Była to najlepsza okazja Ogrolu, żeby doprowadzić do remisu.
    Podsumowując, o rezultacie po raz kolejny przesądziła gra w pierwszej połowie, która stanowi w ostatnich meczach największy mankament wojnowiczan. Na grę Ogrolu z pewnością miał wpływ brak kilku piłkarzy z podstawowej jedenastki. Niestety również do kolejnego, arcyważnego spotkania z Korona Bukowiec Ogrol przystąpi, bez kilku kluczowych graczy. Optymizmem napawa za to udany występ debiutanta Dariusza Nowaka, który szybko wkomponował się w zespół. Miejmy nadzieje że kolejnemu rywalowi piłkarze z Wojnowic podniosą poprzeczkę zdecydowanie wyżej.

    Bramki: Artur Nowak (dwie)

    Skład: Przemysław Klaczyk - Marek Czekała, Sławomir Kasperski, Sławomir Kaźmierowski, Szymon Dyderski (Dariusz Nowak) - Łukasz Leksowski (Filip Kałek), Artur Nowak, Przemysław Jarmużyk, Michał Mądroszyk- Sławomir Ziółkowski (Wojciech Paluch), Tomasz Jaroch

  • 2010-06-09

    Strata punktów

    W drugiej kolejce po powrocie do A-klasowej stawki drużyna Ogrolu doznała pierwszej porażki. Można stwierdzić, że na wyjeździe w Łomnicy przeszkadzało boisko, do którego lepiej pasował styl gry gospodarzy. Należy jednak stwierdzić, że nie patrząc na sam wynik pierwszej odsłony, to zespół Huraganu Łomnica narzucił swój styl gry, a chaos w szeregach Ogrolu siały huraganowe ataki gospodarzy. Po kilku indywidualnych błędach doszło do istnej kanonady strzeleckiej Łomniczan, bowiem już w 13-stej minucie Przemysław Klaczyk po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Po przespanym pierwszym kwadransie zespół Ogrolu zdołał zdobyć pierwszego gola autorstwa Artura Nowaka. Cóż z tego skoro w 20 minucie spotkania gospodarze prowadzili już 4:1. Przed przerwą Przemysław Jarmużyk zdołał jeszcze zdobyć gola na 2:4. Obie strony miały jeszcze swoje szanse, jednak wynik do przerwy nie uległ zmianie. Po przerwie, gdy wydawał o się, że być może mecz się wyrówna, miejscowi po kontrze strzelili piątą bramkę. W końcówce rozmiary porażki udało się zmniejszyć Przemysławowi Jarmużykowi, który wykorzystał rzut karny. Drużyna z Wojnowic mecz kończyła w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Maciej Zandecki. Ostateczny wynik spotkania to 5:3 dla Huraganu Łomnica, który mimo iż nie grał porywającej piłki pozostawił w pokonanym polu podopiecznych Artura Nowaka, którzy dalecy byli od dyspozycji z inauguracyjnego spotkania z Orłem. Pierwszy kwadrans spotkania praktycznie ustawił mecz, Łomniczanie wyprowadzali szybkie kontry i mogli zdobyć więcej niż 5 bramek. Miejmy nadzieje, że po tym zimnym prysznicu drużyna szybko się otrząśnie.

    Bramki: Artur Nowak, Przemysław Jarmużyk (dwie)

    Ogrol: Przemysław Klaczyk – Marek Czekała, Maciej Zandecki, Szymon Dyderski, Mariusz Karaś (Sławomir Kaźmierowski) – Michał Mądroszyk (Wojciech Paluch), Przemysław Jarmużyk, Artur Nowak, Damian Dybionka (Łukasz Leksowski) – Tomasz Jaroch (Sławomir Ziółkowski), Filip Kałek

  • 2010-22-08

    Udana Inauguracja

    W pierwszym spotkaniu po powrocie do A-klasy zawodnicy Ogrolu zmierzyli się na własnym obiekcie z drużyną Orła Rostarzewo. Beniaminek już na początku spotkania przekonał się, że na inauguracje ciężko będzie zdobyć komplet punktów.  W początkowej fazie meczu rywale zdobyli optyczną przewagę, a duży popłoch w szeregach Ogrolu siał prawy napastnik Orła. Po łatwej stracie piłki w obronie przez gospodarzy, wspomniany wcześniej napastnik gości wywalczył rzut karny. Mimo iż Przemysław Klaczyk wyczuł intencje rywala, to jednak nie sięgnął precyzyjnie uderzonej futbolówki i drużyna Orła objęła prowadzenie.  Do końca pierwszej odsłony tego spotkania, obie drużyny umiejętnie radziły sobie w defensywie, praktycznie nie dopuszczając do groźnych sytuacji. Warto nadmienić jednak, że do statystyk odnotowano strzały, które zarówno nasz kapitan jak i jego vis a vis pewnie bronili. W drużynie Ogrolu dwoił się i troił Sławomir Ziółkowski i to on w pierwszej połowie stworzył sobie klarowną sytuacje, jednak nierówne boisko przeszkodziło mu ulokować piłkę w siatce. Z minuty na minutę coraz pewniej grała obrona, w rozegraniu gra pomału zaczynała się kleić i w drugiej części spotkania to miejscowi przeważali. Wyrównująca bramka była jednak dziełem przypadku a nie kombinacyjnej akcji. Po świetnym crossowym podaniu od Szymona Dyderskiego piłkę w polu karnym otrzymał Artur Nowak, któremu futbolówkę odebrali obrońcy. Jednak presja wywarta przez grającego trenera Wojnowiczn sprawiła, iż w zamieszaniu w obrębie szesnastki gości piłka trafiła pod nogi Filipa Kałka, który nie zwlekając posłał ją do siatki obok bezradnego bramkarza Orła. W odpowiedzi rywale zamknęli miejscowych na własnej połowie niczym w hokejowym zamku. Drużyna Ogrolu przetrwała jednak 5 minut naporu gości i ponownie zaczęła tworzyć akcje, które miały rozstrzygnąć losy meczu. W ostatnim kwadransie spotkania  najaktywniejszy w szeregach gospodarzy w drugiej części Damina Dybionka minął rywala około 20-25 metrów od bramki i precyzyjnym i silnym strzałem po ziemi w lewy róg zapewnił drużynie beniaminka komplet punktów na inauguracje sezonu 2010/2011 A-klasy grupy trzeciej.  Do zakończenia spotkania  wynik nie uległ zmianie.

    Bramki: Filip Kałek, Damian Dybionka - Damian Różycki

    Ogrol: Przemysław Klaczyk – Sławomir Kaźmierowski, Sławomir Kasperski, Szymon Dyderski, Mariusz Karaś – Michał Mądroszyk (Wojciech Paluch), Przemysław Jarmużyk, Artur Nowak, Damian Dybionka – Sławomir Ziółkowski (Tomasz Jaroch), Filip Kałek .

  • 2010-07-08

    Sparing

    Jutro o godzinie 13:00 na boisku w Sielinku drużyna Ogrolu rozegra kolejny mecz sparingowy przed ligą. Tym razem przeciwnikiem Naszych piłkarzy będzie Skra Wielkopolska. Pierwotnie na ten termi był zaplanowany mecz z Okoniem Sapowice.
  • 2010-05-08

    Znamy rywali!!!

    W dniu dzisiejszym WZPN na swojej stronie opublikował podział grup, oraz terminarze na sezon 2010/2011. Ogrol Wojnowice zagra w A-klasie gr.3. Swój pierwszy mecz sezonu Nasi piłkarze rozegrają 22 sierpnia o godzinie 13:00 na boisku w Sielinku. A ich rywalem będzie Orzeł Rostarzewo.

    Skład grupy 3:

    Huragan Michorzewo
    Huragan Łomnica
    Korona Bukowiec
    LSS Gminy Grodzisk Wlkp.
    LZS Wronczyn
    Lipno Stęszew
    Ogrol Wojnowice
    Orkan Konarzewo
    Orzeł Rostarzewo 
    Rakieta Głuponie
    Spójnia Strykowo
    TS Gminy Kamieniec
    Wicher Strzyżewo
    Zenit Wytomyśl

    Pełen Terminarz

  • 2010-27-07

    Sparing: Ogrol - TS 05

    Po wakacyjnej przerwie przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli piłkarze Ogrolu. W pierwszym z zaplanowanych sparingów podopieczni Artura Nowaka zmierzyli się w Sielinku z zawodnikami TS 05 Nowy Tomyśl. Rywale w ubiegłym sezonie zajęli 3 miejsce w grupie 4 b-klasy, od upragnionego awansu dzieliło ich 6 punktów. W szeregach Ogrolu zabrakło obu nominalnych bramkarzy, więc funkcje golkipera pełnił gościnnie Maciej Gładysz. Wśród pozostałych formacji kibice obejrzeli dobrze sobie znanych zawodników, a także w drugiej połowie debiutanta Łukasza Leksowskiego. Pierwsza część meczu była wyrównana, obie ekipy stworzyły kilka sytuacji, z których każda mogła zakończyć się golem. Najlepsze sytuacje wśród wojnowiczan mieli Sławomir Ziółkowski, a także Przemysław Kałek, którego przyjezdni często łapali na spalone. Przed przerwą bramek jednak nie zobaczyliśmy. W drugiej połowie na boisku pojawił się Maciej Zandecki i to po jego akcji bramkę na 1:0 w 47 minucie strzelił Przemysław Kałek. Rywale już po 3 minutach wyrównali, gol padł w zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym. Na ponowne prowadzenie gospodarzy wyprowadził Artur Nowak. Trzecią bramkę dla Ogrolu w 70 minucie spotkania po doskonałym dograniu Macieja Zandeckiego strzelił Kacper Komin. Wynik spotkania ustalił strzelając swoją drugą bramkę w tym meczu, Artur Nowak. Warto dodać, że rywale mieli także swoje szanse, a i jako sparingpartner zaprezentowali się bardzo korzystnie . Kibiców Ogrolu cieszy zapewne zwycięstwo, a inną dobrą informacją jest powrót do gry Mariusza Karasia. W grze sparingowej trener Artur Nowak skorzystał z wszystkich 16 zawodników. Bramki: Przemysław Kałek, Artur Nowak (dwie), Kacper Komin.

    Ogrol: Maciej Gładysz – Sławomir Kaźmierowski, Sławomir Kasperski, Szymon Dyderski, Marek Czekała (Mariusz Karaś) – Michał Mądroszyk (Łukasz Leksowski), Przemysław Jarmużyk, Artur Nowak, Damian Dybionka (Kacper Komin) – Sławomir Ziółkowski (Maciej Zandecki), Przemysław Kałek (Wojciech Paluch).
  • 2010-03-07

    Plan przygotowań

    20 lipca o godzinie 19:00 na boisku w Sielinku Ogrol Wojnowice rozpocznie przygotowania do sezonu 2010/2011.  Już teraz zapraszamy wszystkich zawodników obecnych jak i tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w Naszej drużynie.

    Poniżej prezentujemy wstępny plan sparingów.

    25.07.2010 TS05 Nowy Tomyśl
    01.08.2010 KS Sękowo
    07/08.08.2010 Okoń Sapowice
    15.08.2010 Znicz Obra
  • 2010-19-06

    Inter - Ogrol 2-3 (1-1)

    6 czerwca o godzinie 11:00 w Ptaszkowie Inter Zdrój podejmował naszą drużynę – lidera b-klasy grupy 4 Ogrol Wojnowice. Był to mecz, który najprawdopodobniej zadecydował o układzie miejsc na czołówce tabeli. Mecz odbywał się w upalnych warunkach mimo to, spotkania stał na dobrym piłkarskim poziomie.

    Od pierwszych minut do ataku ruszyli nasi zawodnicy, których celem było zdobycie jak najszybciej bramki i kontrolowaniu przebiegu spotkania. W 12 minucie po dośrodkowaniu piłki ze skrzydła ładnym strzałem głową popisał się Maciej Zandecki i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Po zdobyciu gola obraz gry nie uległ zmianie – przewaga i kontrolowanie przebiegu spotkania przez Wojnowiczan oraz szybkie i groźne ataki gospodarzy. W końcówce spotkania sędzia tego spotkania powinien podyktować rzut karny dla gospodarzy po zagraniu ręką stopera Ogrolu. Nie uczynił tego jednak chwilę później po złym wyprowadzeniu piłki przez gości i dobrym dośrodkowaniu piłkę do bramki Przemysława Klaczyka skierował napastnik gospodarzy i było 1-1 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Po przerwie Ogrol ruszył z wielkim animuszem, a już pierwsza akcja po wznowieniu gry zakończyła się bramką jednak sędzia dopatrzył się spalonego. W 58 minucie spotkania po kapitalnie rozegranej akcji w sytuacji sam na sam znalazł się Przemysław Jarmużyk i technicznym strzałem w dolny róg bramki pokonał bramkarza dedykując swą bramkę swej wybrance będącej tego dnia na trybunach. Bramka ta była udokumentowaniem coraz to większej przewagi Ogrolu, który coraz to lepiej poczynał sobie na boisku przeciwnika. To nie był jednak koniec. W minucie 73 swoją bramkę zdobył Filip Kałek, który wykorzystał świetne dośrodkowanie z lewej strony boiska i precyzyjnym strzałem głową pokonał golkipera Interu. Gdy wynik wydawał się już pewny na zbyt wiele swobody pozwolili sobie goście, którzy w wyniku tego stracili w samej końcówce bramkę po tym jak gracz Interu minął trzech obrońców i wpakował piłkę do siatki. Ostatnie cztery minuty przyniosły nam, więc chwile grozy, jednak drużyna Interu w tym czasie nie stworzyła sobie żadnej dogodnej sytuacji. Przed zdobyciem bramki dla Interu doszło do nieładnego zachowania ze strony zawodnika ze Zdroju. Po tym jak stracił piłkę zaatakował naszego zawodnika wślizgiem z wyprostowanymi nogami, co wyglądało fatalnie. Sędzia bez namysłu pokazał mu czerwoną kartkę. Komplet punktów spowodował, że bez względu na pozostałe wyniki utrzymamy fotel lidera z 53 punktami a kolejne zwycięstwo w przyszłym meczu z  Koroną II Bukowiec może zapewnić nam awans do A-klasy i powód do wielkiej radości. 

    Bramki: Maciej Zandecki, Przemysław Jarmużyk, Filip Kałek.

    Ogrol:
    Przemysław Klaczyk – Sławomir Kaźmierowski, Sławomir Kasperski, Szymon Dyderski, Marek Czekała – Przemysław Kałek (Wojciech Paluch), Przemysław Jarmużyk, Artur Naowak, Damian Dybionka – Maciej Zandecki, Filip Kałek (Konrad Staszewski).
  • 2010-30-05

    Ogrol - Wielkopolska 2-1 (1-1)

    Dziś o godzinie 13:00 kolejny swój mecz o mistrzostwo b-klasy rozegrali piłkarze Ogrolu Wojnowice podejmując na własnym terenie Wielkopolskę II Komorniki. Mecz ten miał być kolejnym krokiem ku awansu. Drużyna gospodarzy wystąpiła w tym meczu bez kapitana drużyny Przemysława Klaczyka, oraz kontuzjowanego Przemysława Jarmużyka.
    Mecz, który mógł wydawać się, że mieć będzie tylko jednego faworyta nie był taki prosty. Od początku spotkania oglądaliśmy wyrównane spotkanie z delikatną przewagą gospodarzy, którzy mimo wszystko rozegrali jedno ze słabszych spotkań w tym sezonie.
    W 12 minucie spotkania po uderzeniu z 16 metrów przez zawodnika Wielkopolski nie pewną interwencją popisał się bramkarz Ogrolu odbijając ją przed siebie. Z tego prezentu skorzystali goście umieszczając piłkę w siatce i nieoczekiwanie mieliśmy wynik 0:1. Na odpowiedź jednak nie musieliśmy czekać długo, gdyż 3 minuty później, w 15 minucie fenomenalnym rajdem popisał się Damian Dybionka i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gości po drodze mijając trzech obrońców gości. Dalsza część to lekka przewaga Ogrolu z nielicznymi atakami gości. Gospodarze razili w tym meczu kiepskim rozegraniem piłki i złą postawą obrońców. Również z przodu gra nie wyglądała najlepiej. Tuż przed przerwą na prowadzenie mogli wyjść goście, którzy nie potrafili skierować futbolówki do siatki z najbliższej odległości. Po zmianie stron do frontalnych ataków ruszyli Wojnowiczanie, którzy z minuty na minutę zaczęli stawiać wszystko na jedną kartę. Jak już przyzwyczaili nas nasi zawodnicy na zwycięską bramkę musieliśmy poczekać do końcówki spotkania. W 83 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Artura Nowaka piłkę do bramki głową skierował niezastąpiony Maciej Zandecki, który zapewnił nam 3 punkty. Chwilę później mogło być już 3:1 jednak sytuacji sam na sam nie wykorzystali Przemysław Kałek a chwilę później Marek Czekała, który zamiast strzelać chciał minąć bramkarza. W samej końcówce strzałem zza pola karnego bramkarza chciał pokonać Damian Dybionka, jednak piłka po rękawicy bramkarza i poprzeczce opuściła boisko. W doliczonym czasie gry szczęścia próbowali jeszcze goście, jednak wynik nie uległ już zmianie i Ogrol Wojnowice pokonał Wielkopolskę II Komorniki i utrzymał pozycję lidera. W następnym spotkaniu Ogrol zagra z Interem Zdrój, a wynik tego spotkania będzie miał znaczący wpływ na czołówkę tabeli. Zwycięstwo w tym spotkaniu może nam zapewnić awans do A-klasy.

    Bramki: Damian Dybionka, Maciej Zandecki - Bartosz Baronowski.

    Skład: Konrad Staszewski – Sławomir Kaźmierowski, Sławomir Kasperski, Szymon Dyderski, Marek Czekała – Michał Mądroszyk (Sławomir Ziółkowski), Artur Nowak, Maciej Zandecki, Damian Dybionka – Filip Kałek, Przemysław Kałek.
  • 2010-26-05

    Błędno - Ogrol 1-3 (0-2)

    23 maja o godzinie 15:00 na boisku w Nądni tamtejsze Błędno podejmował drużynę Ogrolu Wojnowice, dla których tego dnia liczyło się tylko zwycięstwo a jakakolwiek strata punktów w ogóle nie wchodziła w grę. Od samego początku spotkania znaczną przewagę uzyskali goście z Wojnowic, którzy tego dnia stworzyli sobie wiele okazji do zdobycia bramek. Pierwsza bramka padła w 14 minucie spotkania, a mianowicie po dośrodkowaniu piłki z prawej strony i fatalnej interwencji bramkarza piłkę do pustej bramki skierował z 7 metrów Filip Kałek i faworyci tego spotkania prowadzili 0:1. Na drugie trafienie kibice – również liczni z Wojnowic czekali do 38 minuty. Bramka padła po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu piłki ze skraju pola karnego piłkę do bramki głową skierował Maciej Zandecki i Ogrol od 38 minuty pewnie i zasłużenie prowadził 2:0. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, co prawda zespół gospodarzy kilka razy zagroził bramce Klaczyka jednak ten zawsze wychodził obronną ręką lub pomagali mu jego obrońcy. W 70 minucie mieliśmy kolejny stały fragment gry. Do piłki ustawionej o 35 metrów od bramki podszedł Maciej Zandecki, który potężnym uderzeniem pokonał bramkarza Błędna, i Ogrol prowadził już 0:3. Chwilę wcześniej Filip Kałek nie wykorzystał rzutu karnego uderzając piłkę niemal w środek bramki. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy – przyczynił się do tego sędzia, który podyktował karnego z „kapelusza”, którego na bramkę zamienił piłkarz Nądni i mieliśmy rezultat 1:3 i takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie. Anty bohaterami tego spotkania byli silnie wiejący wiatr oraz Pan sędzia, który swoimi licznymi błędami po prostu się skompromitował. Ogrol pewnie pokonuje Błędno 3:1 i wraca na pozycje lidera B-klasy z 47 punktami wyprzedzając o oczko Zenit. Kolejne spotkanie bordowo-zieloni zagrają na własnym terenie z Wielkopolską II Komorniki

    Bramki: Maciej Zandecki (dwie), Filip Kałek – Martin Mataczyna.

    Ogrol: Przemysław Klaczyk – Sławomir Każmierowski, Sławomir Kasperski, Marek Czekała Damian Dybionka, Przemysław Jarmużyk (Przemysław Kałek), Szymon Dyderski, Wojciech Paluch – Sławomir Ziółkowski, Maciej Zandecki, Filip Kałek.

« poprzednia 1 25 6 7 8 9 10 11 12 13 14 1517 18 następna »